|
17.11.2008. |
|
Witam Was. założyłam nowe konto, poniewaz pod starym nickiem nie chciałam opisywac mojego problemu. Jest kilka watków o zbliżonej tematyce jednak chciałabym abyście mi cos poradziły. Jestem z moim TZ prawie 6 lat, od 2 lat współżyjemy, no i właśnie tu pojawia się problem. Na początku gdy zaczeliśmy współżyć było świetnie. Jednak od pewnego czasu mój Tz poprostu nie chce. Gdy ja inicjuje on odwraca się plecami i mówi ze nie ma ochoty. Natomiasy gdy on zaczyna mnie jakoś rozkręcić , to jest ok, ale gdybym mu powiedziała ze nie mam ochoty i odwróciła się plecami to by była wielka obraza. Nie wiem czym jest to spowodowane? Dlaczego on nigdy nie chce kiedy to ja zaczynam? W ogóle się nie stara. Były już świece, seksowna bielizna itd. Podziałało, ale na krótki czas. Za każdym razem MAM coś wymyślić zeby było przyjemnie? Nie może się to odbyc spontanicznie? Próbowałam z nim rozmawiać ale on uważa że nie ma żadnego problemu, że jest wszystko ok. Rozumiem , że może nie mieć ochoty raz czy dwa, ale to się dzieje stale. Jest mi bardzo przykro, że tak się zachowuje. Ale on w ogóle tego nie zauważa. Jesteśmy zaręczenie, mamy( mieliśmy) jakieś wspólne plany, jednak teraz to nie wiem jak będzie. Czuje sie nieatrakcyjna. Mam coraz częściej sny erotyczne w których kocham się z swoim byłym TZ-tem. Poradzcie coś Byłyście może w takiej lub podobnej stuacji?
więcej: . |